O NAS


My, czyli ja, On i Futrzaki. 


Jedzenie darzymy miłością szczerą i bezgraniczną. Z tej miłości biorą się niekończące się rozmowy o wyższości sadzonego nad jajecznicą i stopniu wysmażenia wołowiny. Tą miłością kierujemy się też na ogół wybierając trasy wycieczek rowerowych, destynacje dalszych wyjazdów i sposoby spędzania wolnego czasu. Jest duża szansa, że jeśli akurat czegoś nie jemy, to gotujemy, myślimy o tym co i gdzie zjeść albo rozmawiamy o tym co zjedliśmy.

Nie jesteśmy fachowcami, a zwykłymi łakomczuchami. Kochamy gdy jedzenie pięknie wygląda, ale jeśli musimy wybierać pomiędzy eleganckim sposobem podania a smakiem- wybór jest oczywisty. Zgodnie twierdzimy, że porcje spadające poniżej pewnej gramatury mogą być powodem do łez, a to, że chcielibyśmy powiesić sobie zdjęcie talerza na ścianie nie oznacza jeszcze, że posiłek był w pełni satysfakcjonujący. 
Uwielbiamy grillowanie, jesteśmy wielkimi fanami barów mlecznych i foodtrucków. Grasujemy głównie po trójmieście, ale czasami zdarza nam się wyskoczyć na jakieś zamiejscowe, jedzeniowe wojaże, o czym też z przyjemnością opowiemy.

Zdjęcia widoczne na blogu jeszcze długo nie powalą Was na kolana, z braku możliwości sprzętowych- w tej chwili fotografujemy jedzenie telefonem i przez dłuższy czas pewnie się to nie zmieni. 
  

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz