Kaszotto z grzybami i kurczakiem

Przed Wami kolejna potrawa z kategorii "O kurde, trzeba coś zrobić na obiad, no to zobaczmy co mamy w lodówce...". Całe szczęście, efekt okazał się super, więc to połączenie na pewno na stałe zagości w naszej kuchni. Wielką zaletą tego dania jest niewielka ilość generowanego w czasie przygotowań bałaganu (w małej kuchni to podstawa), szybkość przygotowania i elastyczność receptury- ja dodałam akurat takie składniki, bo takie miałam, ale śmiało można kombinować i efekty, prawdopodobnie, będą nadal zadowalające.
Do dzieła!


Foto: Mocni w Gębie

Składniki (2 porcje):

- kasza pęczak 100g
- pierś z kurczaka 300g
- 1 mały por
- 2 ząbki czosnku
- 1 mała cebula
- 30-40g masła klarowanego
- garstka grzybów suszonych
- 1 pieczarka portobello lub 2-3 zwykłe
- 1,5-2 łyżeczki estragonu
- 0,5 łyżeczki szałwii
- 0,5 łyżeczki tymianku
- 0,5 łyżeczki kozieradki 
-1 łyżeczka słodkiej papryki
- sól
- pieprz
- natka pietruszki
- opcjonalnie 150-200ml białego wina (wytrawne/półwytrawne)
- opcjonalnie 100-200ml bulionu

Foto: Mocni w Gębie

Zaczynamy od namoczenia grzybów- w niewielkim naczyniu zalewamy je wrzątkiem, przykrywamy i zapominamy o nich na minimum godzinę. Można to zrobić nawet dzień wcześniej. 
Na dużej patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy drobniutko posiekany czosnek. Mieszamy chwilę, dając tłuszczowi szansę na wchłonięcie aromatu czosnku, a następnie dodajemy surowy pęczak. Ogień pod patelnią nie powinien być zbyt intensywny.
Podsmażamy kaszę przez kilka minut, mieszając kilkakrotnie, a następnie dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i pokrojonego drobno pora. Mieszamy, podsmażamy 3-4 minuty i wlewamy na patelnię jakieś 100ml wina (jeśli nie dodajemy wina, to wlewamy pół szklanki bulionu albo wody). Patelnię zostawiamy na moment w spokoju i zajmujemy się grzybami- pieczarki kroimy na większe, a namoczone grzyby na drobniejsze kawałki i dodajemy do reszty składników. Dolewamy wodę w której moczyły się grzyby, wrzucamy wszystkie przyprawy i mieszamy. Po chwili możemy dorzucić pokrojonego w kostkę kurczaka. Trzeba uważać, żeby na patelni nie zrobiło się za sucho- jeśli zauważymy, że cały płyn został wchłonięty przez kaszę, dolewamy resztę wina a później, w razie potrzeby, odrobinę bulionu lub wody. Kiedy stwierdzimy, że kurczak jest już gotowy, dosypujemy na patelnię posiekaną drobno natkę pietruszki, próbujemy i ewentualnie dodatkowo doprawiamy. Gotowe.
W wersji idealnej, wystąpiłby tam jeszcze jakiś pyszny serek, który dodatkowo nadałby daniu kremową konsystencję. Można też poeksperymentować z dodatkiem słodkiej śmietany, warzywami... Obawiam się, że nigdy nie wypracuję jakiejś ostatecznej wersji tej potrawy :)
Smacznego!

Foto: Mocni w Gębie




Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza