Zielony koktajl witaminowy

Na zimową epidemię pokasływania i posmarkiwania polecam Wam zielony witaminowy koktajl. Przepisów na takie cuda znajdziecie wszędzie mnóstwo, ale ponieważ to połączenie wyjątkowo mi posmakowało plus, co ważne, proporcje są tak dobrane, że nie smakuję jak zmiksowana pietruszka z jarmużem (fuj), postanowiłam podzielić się nim na łamach bloga.

Składniki:
- pęczek pietruszki
- duża garść świeżego szpinaku
- duża garść jarmużu
- kawałek świeżego imbiru (taki 4/4cm)
- 1 dojrzałe kiwi
- 1/2 banana
- sok wyciśnięty z 2 pomarańczy
- 1 łyżeczka miodu

Zielony koktail z jarmużu
foto: Mocni w Gębie


Zaczynamy od umycia i przygotowania składników oraz wyciśnięcia soku z pomarańczy. Pokrojenie i wstępne rozdrobnienie wszystkiego zawsze trochę przyśpieszy cały proces. Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami blendera do zadań specjalnych, możecie pewnie wrzucić wszystko do kielicha i zmiksować... Ja mam taki zwykły, domowy i, choć całkiem fajny, to jednak w przypadku warzywnych koktajli, wymaga strategicznego podejścia do tematu. 

Otóż. 

Jeśli zieleninę w dużych kawałkach wrzucę do kielicha na raz ze wszystkimi innymi składnikami, może się okazać, że pomimo długotrwałego miksowania, nie rozdrobni się ona całkowicie i będzie później zostawała między zębami. Groza. 
Wobec powyższego, w pierwszej kolejności wrzucam banana, pokrojony drobno imbir i porwaną w rękach zieleninę. Odpalam blender, dodając w razie potrzeby tylko tyle soku z pomarańczy, żeby masa zaczęła się w ogóle rozdrabniać. Dzięki bananowi, który nadaje całości bardziej kremową, aksamitną konsystencję i niewielkiemu dodatkowi soku otrzymam w krótkim czasie gęstą, zieloną i dobrze rozdrobnioną papkę, do której następnie można dodać resztę składników (miód, kiwi i resztę soku) i tylko krótko zmiksować. 

Przelewamy do szklanki i aplikujemy sobie poranną dawkę witamin. 

Smacznego! 

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza